sobota, 14 grudnia 2013

Prolog


Kochany pamiętniku!
Nie wiem co się dzieje. Jeszcze niedawno ukrywałam się w gimnazjum przed "paniami chodzące perfekcje", chodziłam do psychologa, cięłam się, miałam bulimię i udawałam, że jest w porządku uśmiechając się sztucznie do każdego. Sądziłam, że jeśli będę udawać przed wszystkimi szczęśliwą to w to uwierzą. Nie myliłam się. A teraz? Dobre pytanie. Co teraz dzieje się w moim życiu gdy jestem 
już w pierwszej liceum? No cóż zrobiłam dwa tatuaże, które zakrywają moje blizny na nadgarstkach, jem normalnie, nie potrzebuje psychologa, mam przyjaciółki i coraz częściej szczerze się uśmiecham. Czego chcieć więcej? Rodziny. Moi rodzice są w separacji od lat i nadal nie potrafią normalnie ze sobą rozmawiać. Ale to jeszcze mogę znieść. Najgorsze jest to, że spotkałam anioła, którego pokochałam nie zamieniając z nim ani słowa. Tak pamiętniczku. Anioła, który oddał swoje serce innej. Chociaż czuje, że moja przyszłość wiąże się z jego przyszłością. Czuje, że on nie do końca jest tym za kogo go uważam. Wiem, że niebezpieczeństwo i tajemnica związana z nim wisi w powietrzu. Wisi nade mną....
ANASTASIA JONES ♥♥

"Nie mogę spać tej nocy

Rozbudzona i tak zmieszana
Wszystko jest w porządku
Ale jestem posiniaczona

Potrzebuję głosu do naśladowania
Potrzebuję światła, które zaprowadzi mnie do domu
Tak jakby potrzebuję bohatera, czy to ty?
Nigdy nie patrze na las, jak na pojedyńcze drzewa
Twoja melodia naprawdę mogłaby mi się przydać
Kochanie, jestem trochę ślepa
To chyba czas, abyś mnie znalazł

Czy mógłbyś być moim słowikiem?
Zaśpiewaj dla mnie, wiem, że tam jesteś
Mógłbyś być moim zdrowym rozsądkiem
Przynieś mi pokój, śpiewaj mi do snu
Powiedz, że będziesz moim słowikiem

Niech ktoś coś do mnie powie
Bo czuję się tutaj jak w piekle
Potrzebuję twojej odpowiedzi, jestem przytłoczona..."


------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Soł. Jest prolog ^^ mam nadzieje że wam się spodoba. Pierwszy rozdział pojawi się niebawem ;) Marry xx

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz